Campbell's przez całe lata walczył o to by
– mimo inflacji – jego zupa kosztowała
tyle samo czyli 10 centów -
oznaczało to konieczność stałego cięcia po stronie wydatków
oznaczało to konieczność stałego cięcia po stronie wydatków
na tym polu firmowa centrala próbowała najrozmaitszych strategii -
już przed I wojną światową stosowała
już przed I wojną światową stosowała
dla jednych pionierskie dla innych graniczące
z szarlatanerią metody naukowego zarządzania produkcją
autorstwa Charlesa Bedaux -
pracownicy byli wynagradzani w zależności
od ilości tajemniczych "jednostek B" -
początkowo prowadziło to do wielkiego przyspieszenia
potem do dramatycznego spadku morale załogi -
pracownicy byli wynagradzani w zależności
od ilości tajemniczych "jednostek B" -
początkowo prowadziło to do wielkiego przyspieszenia
potem do dramatycznego spadku morale załogi -
w zakładach Campbella bezwzględnie tępiono też
próby budowania związków zawodowych -
kierownictwo nie cofało się przed rozgrywaniem
różnic rasowych oraz etnicznych
(robotnicy byli dzieleni w zależności od koloru
skóry i pochodzenia tak by ograniczyć zagrożenie
ewentualnym zwarciem szeregów)
firma od początku XX wieku straszyła też
firma od początku XX wieku straszyła też
że jeśli żądania płacowe nie zostaną powściągnięte
to przeniesie swoją produkcję -
co oznaczałoby totalną zapaść dla całego regionu -
w latach 90. koncern dotrzymał w końcu
to przeniesie swoją produkcję -
co oznaczałoby totalną zapaść dla całego regionu -
w latach 90. koncern dotrzymał w końcu
słowa i uciekł do Teksasu gdzie ma dostęp
do taniej meksykańskiej siły roboczej
forsal.pl
forsal.pl
0 komentarze:
Prześlij komentarz